Beauty news#14

Witajcie,
Dziś kolejna odsłona serii #beautynews. Tym razem chcę Wam pokazać markę produkującą lakiery do paznokci, którą jestem zachwycona od jakiegoś czasu i która jest świetną alternatywą dla popularnych ostatnio lakierów hybrydowych.
Hybryda stała się hitem z powodu jej długiej trwałości oraz nie niszczenia płytki paznokciowej, jak to ma miejsce na przykład w przypadku lakierów żelowych. Sama korzystam z manicure hybrydowego, ponieważ jest to bardzo wygodna sprawa… Szczególnie latem, kiedy mam ochotę na częste zmiany kolorów na paznokciach i nie muszę się martwić o trwałość koloru.
Natomiast hybryda, choć nie powinna, niestety po dłuższym stosowaniu trochę niszczy mi płytkę paznokcia. Być może mam bardziej wrażliwą niż inni. Dlatego szukałam adekwatnej alternatywy dla hybrydy, w momentach kiedy chcę dać odpocząć trochę moim paznokciom. Wypróbowałam kilka różnych firm. Jednak nie znalazłam nic trwalszego niż Essie.


Na początku trochę o marce: Marka Essie wywodzi się z Nowego Jorku, od kilku lat dostępna w Polsce. Założycielką jest Essie Weingarten, która, zakładając markę, chciała pokazać światu wizjonerskie podejście do lakierów. Essie ma w swojej ofercie ponad 250 różnych odcieni lakierów (zwykłych i hybrydowych), jak również kosmetyki do pielęgnacji rąk.



Lakiery, którym poświęcam ten post, to lakiery zwykłe, które przy połączeniu z bazą i topem cieszą oko, w moim przypadku, pięknym, trwałym kolorem około tygodnia. Nie jest to trwałość czasowo podobna do hybryd, ale na tyle wystarczająca, że w przerwach od hybryd to jest moje rozwiązanie na piękne i zadbane paznokcie. Jeden mały minus dałabym za pędzelek, który moim zdaniem powinien być trochę węższy. Przy obecnym trzeba uważać, aby produktu nie nabrało się za dużo, bo to nieładnie potem wygląda na paznokciach. Baza, dwie warstwy dowolnego lakieru i top (w moim przypadku ‚good to go’, który przyspiesza również wysychanie lakieru) wystarcza, aby w przeciągu kilku minut mieć alternatywę dla hybryd 🙂

Jak widzicie na zdjęciach, jestem zwolenniczką stonowanych kolorów, ale latem czasami zaszaleję z czerwonym nawet 😛 🙂
Korzystacie z produktów tej marki? A może polecicie inną równie dobrą?

Cudownego popołudnia!
Ściskam 🙂
Weronika

*na paznokciach mam kolor ‚milk muffs’.

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *