Entuzjazm – pomaga czy przeszkadza? Łazienki Królewskie w Warszawie

Witaj,

Entuzjazm – z definicji jest to stan emocjonalnego zaangażowania w coś. A więc entuzjazm jest ściśle związany z naszymi emocjami, a na nasze emocje wpływa zawsze mnóstwo czynników: otoczenie, wychowanie, aktualny stan psychiczny a nawet stan pogody. Bo prawdą jest, że jeśli od dziecka wpajano Ci brak wiary w siebie, nie miałeś dobrych wzorców, to wpływa to bardzo na podejście ogólnie do życia. Słaby stan psychiczny wiąże się zazwyczaj z mniejszym entuzjazmem na co dzień.
Czasami nawet zła pogoda może wpłynąć na Ciebie negatywnie. Może wydawać się to mało poważne, bo przecież nie powinieneś mieć żal do czegoś na co nie masz wpływu, ale czy nie zdarzyło Ci się to chociaż raz?
Chcę powiedzieć, ze na Twoje podejście do życia ma wpływ mnóstwo czynników. Z wielu możesz nie zdawać sobie przez całe życie sprawy.




Zara dress / Bershka denim jacket / TK MAXX shoes / Meller sunglasses / No name belt / Lorus watch / Red Rubin earrings / Semilac nails
fot.: Dominik
postprodukcja: ja

Jak jest u Ciebie?
Jesteś z natury entuzjastyczny czy z czujnością podchodzisz do świata? Najpierw musisz się przekonać do sprawy czy od razu bierzesz się za nią z zapałem? Do której kategorii należysz ? 

Gdybym miała odpowiedzieć na to pytanie to powiedziałabym od razu, że podchodzę do wszystkiego z ostrożnością. Najpierw muszę się sama przekonać, sparzyć bądź nie, ale przekonać się na własnej skórze. 
Nikt nie jest w stanie mnie namówić /może oprócz mojego męża 🙂 / jeśli sama nie dojdę do stosownych wniosków. 

Niektórzy pewnie uznaliby to za egoizm, bo fakt, że musimy wszystko sami, nie słuchamy innych tylko wszystko musimy na sobie sprawdzić można by było tak nazwać. Ale nie jest to typowy egoizm. Bo tym sprawdzaniem na sobie wszystkiego nie jest jednoznaczne z niesłuchaniem zdania innych i nie brania pod uwagę ich rad. 
Ja po prostu mowię o tym, że warto właśnie słuchać, sprawdzać i uczyć się od innych ale potem dobrze jest wypróbować wszystko w swojej rzeczywistości. Można wtedy przecież podchodzić do nowych rzeczy z entuzjazmem, ale jednak z ostrożnością wypróbować. 
Czyli najlepiej, jak to często powtarzam, znaleźć złoty środek. W ogóle we wszystkim najlepsza jest równowaga.

Natomiast widzę po sobie, że czasami bywam za mało entuzjastyczna, za mało otwarta na nowe rozwiązania. 
Czy może jednak wcale nie muszę taka być? Czy nie wymagam od siebie czasami za dużo będąc pod presja otoczenia: bo inni są bardziej otwarci? Skoro do tej pory brak tego mi nie przeszkadzał, to moze to tylko kwestia jakiejś nienazwanej presji otoczenia. 

Entuzjazm jest dobry, ale jego nadmiar tez nie jest najlepszy. Entuzjazm może czasami zamglić nam wady danego rozwiązania czy drogi. 



„Ten, kto posiada wszechwładny entuzjazm, który idzie w parze z talentem, nigdy nie będzie patrzył w sposób powierzchowny.” William Turner 

To prawda, że entuzjazm jest bardzo w życiu pomocny: otwiera nowe możliwości, przywołuje piękne chwile i uśmiech na naszej twarzy. Ale czy zawsze jest potrzebny? Czy jednak czasami entuzjazm nie przysłania nam czegoś ważniejszego, co dzieje się pod jego warstwą?

Mam czasami wrażenie, że taki zbyt intensywny i nie do końca zdrowy entuzjazm może przysłonić nam nasze racjonalne myśli i wybory. Oczywiście to uczucie jest nam potrzebne ale w nadmiarze jest nie do końca dobre dla nas samych. 
Zdrowy i zrównoważony entuzjazm daje nam kopa do działania i walki o swoje cele i marzenia. Zbyt entuzjastyczne podejście do sprawy moze zasłonić nam obrany cel i racjonalne patrzenie na drogę do tego celu.


Co o tym myślisz? 
Czy Twoim zdaniem zbyt wysoki entuzjazm zasłania istotne rzeczy?
Czy możę ktoś mało entuzjastyczny tylko tłumaczy sobie tak swój brak entuzjazmu i zbyt wysoki próg ostrożności? 

Ściskam Cię,

W.

Continue Reading